Przed 7. kolejką PLFA II - grupy południowa i zachodnia

10 sierpnia 2017

W najbliższy weekend zostanie rozegrana siódma kolejka meczów w grupach południowej oraz zachodniej PLFA II. W sobotę Tigers zmierzą się ze Steelers, a w niedzielę Thunders zagrają z Hammers.

 

O pierwszą wygraną

Kraków Tigers - Zagłębie Steelers Interpromex 

Data i godzina: 12sierpnia, godz. 13:00
Stadion: MOS „Wschód”, Os. Szkolne 39, Kraków 
Bilety:  8zł, bilet rodzinny 12zł, dzieci do 12 roku życia wstęp wolny

Ligowa rywalizacja Tygrysów z Hutnikami ma bardzo długą tradycję. Obydwie ekipy spotkały się po raz pierwszy w sierpniu... 2009 roku. Kilka miesięcy później walczyły w wielkim finale PLFA II, gdzie po bardzo emocjonującym spotkaniu różnicą jednego przyłożenia zwyciężyli Steelers. Hutnicy powtórzyli swój wyczyn sezon później, ale wszystkie kolejne spotkania na swoją korzyść rozstrzygali Tigers. Warte podkreślenia są wysokie wygrane Tygrysów z ubiegłorocznych rozgrywek. Reprezentanci Krakowa w dwumeczu okazali się lepsi od futbolistów z Zagłębia zsumowanym wynikiem aż 100:0. Choć obydwie ekipy przystępują do sobotniego meczu bez zwycięstwa na swoim koncie, to rola faworytów przypadnie gospodarzom. Grając ostatni mecz na własnym terenie Tygrysy będą chciały pokazać się z możliwie najlepszej strony.

- Z meczu na mecz staramy się eliminować błędy świeżych zawodników i szlifować ich umiejętności. Wierzę, że drużyna którą cały rok prowadziliśmy pokaże teraz swoją wartość i spokojnie wygra dwa mecze ze Steelers. Te dwa zwycięstwa są niesamowicie potrzebne by podbudować morale zawodników, by zobaczyli że pot wylany na treningach w końcu procentuje. Cały sezon głównie stawiamy na młodych zawodników i tak samo będzie i w tym meczu. Każda minuta spędzona na boisku to ogromne doświadczenie. Co do samych zagrywek, zawsze staramy się przygotować coś ekstra, co w naszej opinii zaskoczy defensywę rywala, oraz skutecznie powstrzyma jego atak – powiedział Kamil Sokołowski, członek sztabu szkoleniowego Kraków Tigers.

Będący w trakcie intensywnej przebudowy Hutnicy nie mogą zaliczyć bieżących rozgrywek do najbardziej udanych w swojej długiej historii. Trzy dotychczasowe spotkania przegrali wyraźnie, a do tego nie udało im się zapunktować. Są jedyną drużyną na drugoligowym poziomie, która nie świętowała jeszcze zdobycia przyłożenia w sezonie 2017. Liczą na szybkie przerwanie złej passy i na nawiązanie walki z przeżywającymi swoje problemy Tigers. Obydwie drużyny mają w składach wielu młodych zawodników, którzy dopiero nabierają futbolowego doświadczenia. W najbliższą sobotę przekonamy się, który klub skuteczniej wychowuje najmłodszy futbolowy narybek.

- Czujemy,  że mamy szanse. Mimo trudnego okresu wakacyjnego, drużyna w końcu gra lepiej. To będzie nie tylko spotkanie dwóch zespołów bez zwycięstwa, ale również dwóch drużyn w gruntownej przebudowie. Mamy z Tigers bogatą historie spotkań, a takie rywalizacje dodają tylko sportowej atrakcyjności. Niestety doszły nam kolejne urazy i wyjazdy zawodników, ale mam nadzieje, ze nie wpłynie to negatywnie na progres, jaki drużyna zaczęła robić. W takich momentach ciężko jednoznaczne stwierdzić co jest większym „wrogiem”, fatalny do rozgrywania meczów okres wakacyjny, czy pechowe kontuzje, które są elementem każdego sportu - powiedział Marcel Kramarczyk, trener główny Zagłębie Steelers Interpromex.

Kluczowe 10 punktów

Rybnik Thunders – Hammers Łaziska Górne

Data i godzina: 13 sierpnia, godz. 13:00
Stadion: Thunders Field, ul. Za Torem, Rybnik 
Bilety:  wstęp wolny

Pieruny doskonale pamiętają ubiegłoroczną inaugurację futbolowych rozgrywek. Po raz pierwszy w swojej historii otrzymali możliwość zaprezentowania swoich umiejętności na Stadionie Żużlowym w Rybniku. Mecz z debiutującymi w lidze Hammers miał dać efektowne zwycięstwo na starcie nowego sezonu. Futbolowi bogowie zadecydowali inaczej i Młoty dość łatwo pokonały Thunders. Pieruny zdołały się później zrewanżować wygrywając w Łaziskach. W tym roku powtórzyły ten wyczyn zaogniając derbową rywalizację pomiędzy dwoma ambitnymi klubami. Pokonując Hammers na własnym terenie zapewnią sobie upragniony awans do drugoligowego ćwierćfinału. Trudno o lepszą motywację.

- Pierwszy mecz z Hammers już dawno za nami. Przez ten czas, w spotkaniach z Tigers pracowaliśmy nad tym by zgrać się, uzupełnić i nabrać pewności w tym co robimy. Jak do tej pory, podążamy w dobrym kierunku. Przed nami kolejne starcie z Hammers. Na pewno będzie trzymało w napięciu do końca, jak na "derby" przystało – powiedział Rafał Grabowski, trener główny Rybnik Thunders.

Łaziska walczą o playoffs. Do drużyny dołączył John Holloway, a klub potrzebuje dwóch wyraźnych zwycięstw w pozostałych kolejkach. Rywalami Młotów będą czołowe drużyny grupy południowej, które zdołały ich pokonać w początkowej fazie sezonu. Thunders wygrali z Hammers różnicą dziesięciu punktów i teraz zawodnicy z Łazisk muszą zrobić wszystko, aby odrobić stratę. Nie będzie to łatwe, choć podkreślić należy, że Młoty mają za sobą zdecydowanie najlepszy mecz w sezonie. Każdy dodatkowy trening z udziałem nowego amerykańskiego zawodnika wpływa pozytywnie na formę oraz przygotowanie Hammers. Zatrzymanie wszechstronnego gracza będzie z pewnością priorytetem Thunders. Futboliści z Łazisk liczą na to, że cała sytuacja sprawi, że ich wychowankowie będą mieli na boisku więcej miejsca dla siebie. Derbowe starcie z playoffami w tle zapowiada się elektryzująco.

- Mecz z Thunders będzie niesamowicie ciężki, ale chłopaki są bardzo zmotywowani do osiągnięcia wymaganej przewagi. Po niedzielnej wygranej mamy super atmosferę. Przybycie Johna poprawiło nastawienie zawodników. Jest zdecydowanie mniej kłótni, a więcej wzajemnej motywacji i skupienia na grze. Oczywiście w niedzielę chcemy udowodnić na boisku w Rybniku, że to my jesteśmy lepsi i stać nas na grę w playoffs – powiedział Aksel Kocyła, trener główny Hammers Łaziska Górne. 

Dawid Biały
dawidbialy@gazeta.pl
Biuro Prasowe PLFA